Ryzyko?

 

Ryzyko???

 

 

Na słowo ryzyko odpala nam się strach- ryzyko- coś nieznanego, niepewnego- ludzie boją się rzeczy, których nie znają, a jak już poznają to okazuje się, że wcale nie jest takie straszne. Mawiają, że strach ma wielkie oczy, moim zdaniem poza nimi nie ma nic więcej...

Ryzyko … czym jest?
 
Że stracisz trochę pieniędzy? Przecież nie są to pieniądze przeznaczone na Twoje życie (takich absolutnie nie możesz włożyć), nie są to oszczędności Twojego życia , czy grube miliony do stracenia. Niech to będzie 10% Twoich miesięcznych dochodów, czy dasz radę tak zagospodarować pieniędzmi w tym miesiącu, żeby te 10% przeznaczyć na drogę do  zmiany swojego życia? Czy te 10% to dużo, by dać sobie szansę na lepszy los?
 
Grasz w totolotka? Obstawiasz zakłady? A może kupujesz zdrapki, czy bierzesz udział w różnych konkursach czy losowaniach?
 
Wszędzie jest ryzyko.
 
Czy pracując całe życie na etacie, nie ryzykujesz tym, że szef może Cię w każdej chwili zwolnić, uciąć godziny, a Ty zostaniesz z ręką w nocniku, bo nic więcej nie potrafisz robić?
Masz do opłacenia rachunki, ratę kredytu, leki dla mamy, których NFZ nie pokrywa, a emerytura nie wystarcza, wyprawkę szkolną dla dziecka.
Czy Twojego szefa interesują Twoje wydatki? Czy da Ci wypłatę taką, abyś żył godnie, ba! Był w stanie opłacić podstawowe potrzeby swoje i  Twoich dzieci?
Twojego szefa to nie obchodzi! Jego obchodzi zrobienie normy, wyrobienie statystyk, jego strategia. Wychodzi z założenia, że na Twoje miejsce znajdzie kogoś innego skoro Tobie nie odpowiadają warunki pracy.
 
Czy nie ryzykujesz swojej przyszłości licząc, że państwo będzie Ci wypłacać  satysfakcjonującą emeryturę?
A masz pewność tego, że jej w ogóle dożyjesz?
A jak już dożyjesz, to czy będziesz za nią godnie żyć?
 
Każdego dnia podejmujesz pewne ryzyko, od małego- nieznaczącego jak np. przytrzymanie za długo ciasta w piekarniku z ryzykiem, że się przypali, ale kruszonka będzie chrupiąca, po otwarcie własnej działalności, włożenie w nią całych oszczędności i podjęcie ryzyka, czy się powiedzie?
 
Ruszmy wyobraźnię:
 
Poznajesz program, który Ci przedstawiam. Poznajesz go od deski do deski. Wiesz jak działa, na czym on polega, jak się na nim pracuje, robimy symulację, ile możesz zarobić itd. Przychodzi moment aby włożyć wkład własny. Wahasz się?
 
Dlaczego?
 
Boisz się, że stracisz pieniądze?
Ok, to zrozumiałe, możesz je stracić, o ile program upadnie (to tak samo jak zakład pracy, w którym pracujesz, może w każdej chwili zostać zamknięty i stracisz etat).
 
Załóżmy dwa scenariusze:
 
Co najgorszego się może się stać w sytuacji ,gdy stracisz pieniądze?  Zastanów się… świat się zawali? Nie będziesz mieć na rachunki? Przecież nadal pracujesz na etacie, rachunki masz zapłacone, a lodówkę pełną (taka jest zasada, że nie ruszamy środków potrzebnych do życia i nie rzucamy pracy, dzięki której mamy na chleb).
Więc co najgorszego się może stać?  Hmmm?
 
Czy widzisz jak ten strach się skurczył? Może nawet zniknął ?
 
A teraz wyobraź sobie to, co ma większe szanse na zaistnienie…
 
Rejestrujesz się w programie, poznajesz go, postanawiasz wnieść własny wkład. Zaczynasz się rozwijać, Twoje pieniądze się rozmnażają, znajomi  widzą, że lepiej Ci się powodzi, wypytują czym się zamujesz, chcą do Ciebie dołączyć.
Zaczynasz lepsze życie, odczuwasz więcej radości i satysfakcji, poznajesz nowych, ciekawych ludzi, idziesz do przodu. Zarabiasz godne pieniądze! Prowadzisz godne życie! Realizujesz swoje marzenia. Widzisz to?
 
Tylko jedna osoba jest odpowiedzialna za Twój los- TY!
 
Einstein mawiał:  Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów.

Znaczy to tyle, że Twoje życie się nie zmieni, jeśli nadal będzie robić to samo co zwykle. Jeśli każdy Twój dzień będzie powtórką wczorajszego, to jakie są szanse na lepsze życie?
Ile czasu dziennie tracisz na plotkowanie, rozmawianie przez telefon, oglądanie telewizji, czy surfowanie po internecie?
Czas jest cenny, ba! Bezcenny nawet! Ale płynie nieubłagalnie i nie ma szans na jego wskrzeszenie!


Weź swój los w swoje ręce, żyj dla siebie, a nie dla innych.

 

Odważ się! Spróbuj!

 

Chcesz na starość żałować, że obleciał Cię strach?

Pomoc & Wsparcie